sobota, 14 listopada 2015

Zofia Nałkowska

 Zaczynam wierzyć w pechową trzynastkę i piątek. To było wczoraj 13 listopada w piątek,  islamscy terroryści dokonali w Paryżu w różnych miejscach kilku zamachów. Zginęło około 140 osób, najwięcej zakładników którzy chcieli posłuchać koncertu kalifornijskiej grupy metalowej... Obawa przed doktrynami islamu ma więc swoje uzasadnienie. Jakimi cechami wyróżniają się Arabowie, dlaczego tak wielu tam fanatyków, czym tak naprawdę dla nich jest Koran, księgą o dominacji? Jeżeli tak, to należny się ich obawiać.  Nie tak dawno polski polityk Korwin Mikke wyśmiewał kobiety polskie które jak dostaną 500 złotych na dziecko będą rodziły po kilkoro dzieci, a nie przeszkadza mu wcale, że w kulturach wschodnich większość rodzin ma kilkanaścioro dzieci. W ich krajach jest ciasno i duszno dlatego masowo z całymi rodzinami emigrują, gdyby chcieli zmienić coś u siebie to by zostali. Ale to smutny temat, zostawiłam więc wiadomości internetowe i czytam książkę Iwony Kienzler "Zofia Nałkowska i jej mężczyźni. Chciałam polemizować z autorką, na temat, że ważniejsza jest droga pisarska Nałkowskiej, być może będzie tam sporo o pisarstwie jednak. W tej chwili jestem na etapie poznawania dzieciństwa i młodości pisarki. Początek wspomnień to dom rodzinny, rodzice, przyjaciele, postać Wacława Nałkowskiego, Marii Komornickiej. Czytam więc z zaciekawieniem. Zofia Nałkowska wyróżniała się niepospolitą urodą i inteligencją spośród grona kobiet swojej epoki. Na pewno warto poznać dzieje jej życia i jej powieści.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz