czwartek, 16 lipca 2020

Prezydentem kolejnej kadencji Andrzej Duda

Już po wyborczej gorączce, ścieraniu się poglądów, dyskusji z wypiekami na twarzy. Prezydent Andrzej Duda miał o 2% głosów więcej niż jego przeciwnik w ostatecznej kampanii Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Ja myślę, że wyborców przekonała wizja Polski prorodzinnej i świadomość, że będzie prowadził nas zgodnie z katolicką tradycją i kulturą, ponieważ jest katolikiem który nie omija świąt kościelnych. Dzisiaj uczestniczyłam wraz z mężem Mieczysławem w uroczystości poświęconej Matce Bożej Szkaplerznej. Przewodniczył jej ksiądz proboszcz naszej  parafii p.w. św. Rafała Kalinowskiego, która jest jednocześnie Sanktuarium Matki Bożej z Góry Karmel i ksiądz z Rady Duszpasterskiej Diecezji Elbląskiej. Wierni parafianie nie zawiedli, mimo obaw związanych z pandemią, nie było tylko części biesiadnej, która kończyła zwykle uroczystość.
Rozchodziliśmy się obdarowani wskazówkami Jana Pawła II skierowanymi do rodzin, a zamieszczonymi w pamiątce z odpustu, niedużej broszurce księdza Leszka Smolińskiego, gdzie zostały zamieszczone rady Świętego papieża dla rodziny, także wybór modlitw i rozważania różańcowe z Janem Pawłem II. Jest to więc taki nieduży, pięćdziesiecioczterostronicowy przewodnik duchowy dla rodziny. na pewno będzie czytany a rady weźmiemy pod rozwagę. Z Bogiem życie jest prostsze, chociaż na pozór bardziej wymagające.

sobota, 11 lipca 2020

Lipiec nadal z koronawirusem!

Herbatka domowa
Bez czarny, rumianek, szałwia i lipa!
Tak łatwo wirus do domu nie zawita.
Do tego słoik miodu pszczelego,
lub ze stokrotek i mlecza łąkowego.
Sałatę podam z koperkiem i oliwą
tak zadowolę swoją rodzinę.
Z ziołami wiosną, latem, jesienią,
herbatą różaną, lukrecją i miętą.
Z ziołami także zimą i w dni mżyste,
prognozy dla zdrowia mamy korzystne.
Krzak głogu się pyszni, winorośl dojrzewa,
zarumieniły się jabłka na drzewach.
W lesie borówka czernica czeka.
Dobra gospodyni nigdy nie narzeka,
płucze owoce w wodzie z octem bieżącej,
warzywa natomiast także gorącej.
Zadowolona jest cała rodzina.
- Wirusa na dystans mama trzyma.
- I tak ma być kochane dzieci,
świeżość i czystość w naszej kuchni.
Helena ML
Jutro 12. lipca są wybory na  prezydenta Polski. Dzisiaj od północy jest cisza wyborcza, która będzie trwała do godziny 21.00 w niedzielę. W tym czasie  nie wolno publikować żadnych materiałów dotyczących kandydatów na prezydenta. Być może poza wymieniem nazwisk, które będą na liście wyborczej, przecież trzeba je znać, żeby zagłosować.  Nie wolno wieszać plakatów wyborczych kandydatów, nawet  w lokalach wyborczych ani  podawać sondaży, które wskazywałyby, kto ma większe poparcie. Sprawdzam informacje o Koronawirusie. Niestety pandemia nie mija, w Ameryce, Europie, Azji. W Rosji zagrożenie może być także spore, to blisko, więc jest trochę lęku. Polska znajduje się na szczęście wśród krajów w miarę bezpiecznych. A ludzie już się jakby oswoili z życiem wśród różnych, spowodowanych pandemią zakazów. Najbardziej żal koncertów, spektakli teatralnych. Restauracje i kawiarnie opustoszały, albo bywalcy przenieśli się pod parasole do ogródków kawiarnianych. Sprzedaż przez okienka, zamawianie dań posłańcem, to funkcjonuje dosyć dobrze, a zjeść można w domu. Gorzej gdy wybierzemy się na wycieczkę, w autokarach jeść nie wolno, w niektórych krajach także na ulicy, na murkach i ławkach przed zwiedzanymi obiektami historycznymi, w centrum miasta też nie wolno. Życie towarzyskie niestety nie kwitnie tak jak w ubiegłym roku w lecie. Młodzi muszą być bardziej sfrustrowani. My starsi najlepiej czujemy się w ciszy, w domowych pieleszach. Dlatego najbardziej żałuję, że Biblioteka Osiedlowa jest nieczynna, niestety do końca roku z powodu remontu, a to dosłownie dwa kroki od domu. Wracam do lektur z własnej biblioteczki, nie mam ochoty zakładać sobie karty w innej Filii. Klub Czytelnika także w czasie wakacji nieczynny. Więcej czasu spędzam przed Internetem, wzrok trochę się nadwyrężył przez to, niestety. A tak miło było w bibliotece w ubiegłym roku.


niedziela, 28 czerwca 2020

Wakacyjna stronka dla dzieci

Miłych wakacji życzę Wam dzieci, niechaj marzenie balonem poleci i zaprowadzi każde w takie  piękne miejsce, o którym zamarzyło serce.


rysunki : Lenka B. z Torunia, lat 9 

Wycieczka Zuzi i Ludka

Daleko, daleko,
za górą, za rzeką
był domek malutki.
Przed nim niezabudki
błękitnie kwitnące,
ogrzewane słońcem.

Przyszła Zuzia mała,
buzia się zaśmiała.
Weszła do ogródka
przywitała Ludka,
bardzo wesołego
kolegę miłego.

Miał żółty kubraczek
i trzymał wiatraczek.
Polecieli  w górę,
nad różową chmurę.
Spotkali tam wróżki
i aniołki duszki.

Jedli smaczne lody,
robili zawody,
świat widzieli z góry.
Na koniec przygody
do domku wrócili.

Dzionek był przemiły,
chociaż Zuzi mama
trochę zagniewana.
Nie wiedziała przecież,
gdzie ma szukać dzieci.

Zamek z piasku

Zosia, Jacek, Witek i Piotruś
budują na plaży zamek z piasku,
widziały go na  obrazku
w kolorowej książce.

Zosia ma wiaderko,
dzielnie wodę nosi,
Jacek dobrym jest kolegą,
więc pomaga Zosi.

Wituś łopatką kopie fosę,
tam nalewa  Zosia wodę.
A Piotrek buduje wieże i mury
- zamek będzie bardzo duży.

Jeszcze tylko flaga Polski
na najwyższej wieży.
Rodzice  podziwiajcie,
im  pochwała się należy!

Słońce tak radośnie świeci,
zmęczyły się przy pracy dzieci.
Mamy zapraszają na lody,
najpyszniejsze  owocowe.

Zosia zamawia bananowe,
Jacek prosi o malinowe,
Witek wybrał truskawkowe,
a Piotruś  pomarańczowe.

Usiedli pod parasolem,
jedzą  bardzo  pyszne lody
i spoglądają na wodę,
na statki płynące morzem.

A za statkami morskie ptaki
w dal poszybowały.
One prowadzą marynarzy!
- zawołał  Piotruś mały.

Radośnie  wrócili na plażę,
zdjęcie budowli  zrobili
na  wystawę w przedszkolu,
żeby  koledzy zobaczyli.

Później wszyscy się kąpali.
Było przy tym pisku i krzyku
co niemiara, zawsze, kiedy
duża fala się przybliżała.

Ale zbliżał się już wieczór,
dzieci się z morzem pożegnały,
i  wesoło do domu wracały.
To była udana wyprawa.

Będzie o czym  opowiadać!
O wyjeździe  nad morze,
radosnych zabawach w piasku
a także kąpielach w wodzie.

Grzybobranie

Grzybobranie, grzybobranie,
młody ma ochotę na nie!
Koszyk w rękę, w drogę rusza.
Kusi go największa głusza.
Nie boi się nawet dzika,
przed którym sąsiad na drzewo,
bardzo wystraszony umykał.
I wędruje w las daleko,
tam, gdzie inni nie przeszkodzą.
Oto siedzi w sercu głuszy
i podziwia leśne cuda.
Pod brzozami koźlak siedzi,
w sosnach można spotkać  kurkę,
borowiki i prawdziwki.
Ma w koszyku grzyby wszystkie.
Potem trafia do młodnika,
o maślaki się potyka.
Już zabrakło miejsca w koszu,
więc pakuje do plecaka.
Nie prędko trafi się okazja taka!
- Gdyby konkurs ogłoszono,
pewna - myśli -  dzisiaj  nagroda.
Niestety sam po lesie wędruje,
świeżym powietrzem się delektuje,
zebranymi grzybami zachwyca.
Spogląda na nieboskłon,
chyba pora wychodzić z młodnika,
potem borem i brzegiem strumyka,
żeby tylko nie pobłądzić,
do autobusu na czas zdążyć.
W domu  rozłoży  dary natury
- niech podziwiają staruszkowie,
którym las już nie w głowie.

Helena ML

piątek, 29 maja 2020

Refleksje majowe




Kończą się dni majowe. Spacer alejami ukwieconymi, mimo, że w maseczce uprzyjemnia życie. Nad głową  przelatują szczęśliwe gołębie. Piesek wariuje z radości brodząc w gęstej trawie. Jak dobrze, ze Spółdzielnia Mieszkaniowa posłuchała zalecenia i nie kosi trawy do gołej skóry. Dzięki temu powietrze zdrowsze, ptaki mają co jeść, pszczoły mogą zbierać pyłki zielno-kwiatowe. I od czerwca już skończy się reżim obostrzeń z powodu Koronawirusa. Otworzą przybytki kultury, teatry, muzea, filharmonie, szkoły. Ludzie wrócą na łono własnej parafii, ponieważ nie będzie już limitu wiernych.  Modliliśmy się cały czas o ustanie Pandemii,  może Bóg da i nie będzie jesiennego nawrotu choroby. 

Ponieważ zajęłam się opracowaniem nowego tomiku wierszy, lektury czekają na lepszy czas. Dzisiaj smutna wiadomość - Zmarł w wieku 67 lat Jerzy Pilch. Miał 67 lat, tyle ile mój zmarły w marcu brat. Pisał dzienniki, powieść "Pod mocnym aniołem" otrzymała statuetkę Nike; sztukę "Narty dla Ojca Świętego" widziałam w tym roku wczesną wiosną w TVP; wśród felietonów wybór "Pociąg do nieśmiertelności" zachęca do przeczytania. Wczoraj natomiast minęła 39 rocznica śmierci Prymasa Polski Kardynała Stefana Wyszyńskiego, w czerwcu ma być wyniesiony na ołtarze. Był człowiekiem niezłomnego ducha. Wielkim orędownikiem Matki Bożej. Czytałam wybór jego nauk  "Kromka chleba"; "Druga kromka chleba" . Polecam wszystkim których interesują rozważania  teologów katolickich.  Kardynała refleksje o życiu są prawdziwym przewodnikiem duchowym. Słowem możemy karmić się jak chlebem. Może wprowadzić w życie ład lub destrukcję. Jak najczęściej wybierajmy to co buduje i jest wartościowym pokarmem. 

Spaceruję  aleją słoneczną
wśród kwitnących różaneczników
kołysze zmysły aromat narcyzów
bratki i  tulipany w rozkwicie barw
na kobiercach  traw  zielonych
mniszek złoty miododajny
i fioletowa jasnota 
polany zapełniają dekoracyjnie
wierzba rozplata warkocze gałązek
aleje parku oddychają wiosną
spełniają marzenia ludzi
a także mniejszych braci ptaków
polnej myszy wiewiórki i jeża
tutaj  także Bóg się przechadza
raduje misterium tworzenia życia


Świat za oknem

Otwieram okno
firanka wiruje
radosnym powiewem
Witam wiatr
i zielone polany
uśmiechniętych  myśli
Telewizor dźwiga świat
nierealny pełen wydarzeń
niespokojny duch apokalipsy
stamtąd kształtuje wyobraźnię
Zawieszona miedzy błękitem
pogodnego nieba za oknem
a  niegościnną przestrzenią świata
maluję   optymistycznie jutrzejszy dzień
nie poddam się depresji







Marzenia Tygodnia Biblijnego
(26.04.2.05. 2020)

Czytam Pismo Święte.
Proszę - Boże zasiej mądrość
na polanach myśli.
Kwiaty szlachetne
dobroci i szczęścia
niech tam kiełkują,
niech rozkwitają
pełnią barw.
Od chorób, głodu 
i destrukcji żywiołów
zachowaj nas.
Otocz Swoją łaską
wolną wolę każdego człowieka,
aby nie miały do niego dostępu
nierozważne myśli.
Od namowy złych duchów
chroń nieustannie.
Zaszczep jak ogrodnik
drzewko szlachetne
mocą ducha miłości
i przebaczenia.


A gdyby tak

Złe wieści i klimaty
zamykam w pojemniku
„myśli do utylizacji”
pozostawiam same
pozytywne relacje
uporządkują psyche
barwami miłości
świeże tchnienie
życiu przywrócą.

 Helena ML





poniedziałek, 11 maja 2020

Nasze życie w czasie pandemii


Helena ML


***

Okno otwiera przestrzeń myślom
na błękitnym niebie rysuje marzenia
ptasimi skrzydłami prowadzi nadzieja
osiada jak gołąb w sercu
jutrzejszy dzień zasieje więcej dobra
także w ludzkich sercach
Warto poczekać






U nas od 5 marca 2020 



W czasie pandemii



W  naszym mieszkaniu dwupokojowym,

czterdzieści metrów, własnościowym

ja z mężem, Adaś z Jagódką,  Jagódka z nocnikiem

zajmujemy pokój mniejszy

W metrażu pojemniejszym na wyrkach  piętrowych

Kamil z Waldusiem, Zosia i Hania.

W kuchni za parawanem sparaliżowana mama.

Kolejna doba w mieszkaniu, spacery zakazano,

po zakupy wychodzę z Hanią,

Kamil z Waldusiem i Zosią w domu zostają

Babcia za parawanem jęczy, Jagódka płacze,

Adaś dołączył, nie mogło być inaczej.

Las zakazany i park nawet w pogodę,

Zamknięto żłobek, przedszkole i szkołę.

Hania skończyła lat dwanaście,

Kamil ma dziesięć, Walduś dziewięć,

Zosia to rezolutna sześciolatka,

w dni pogodne na placu  zabaw od rana

a dzisiaj  można jedynie klocki ułożyć,

telewizor włączyły dzieci,

może minie kolejny dzień choroby…

Mąż do pracy codziennie wychodzi

cała rodzina mu zazdrości.

Od wczoraj bierzemy środki nasenne

wszyscy, nawet dzieci najmniejsze…

Może tak przetrwamy pandemię.


Dobre rady

Na Koronawirusa ? Najlepsza herbata ze śmietanką. W mieszkaniu nie biegać, nie unosić kurzu. Puzzle niech dzieci ułożą, stroik świąteczny zrobią. Najważniejsze, żeby nie unosić kurzu, dywanów nie trzepać przed Wielkanocą. Uzbrojona w ściereczki lub chusteczki nawilżające przecierasz półki, szafki, klamki... Przelewasz owoce i warzywa wrzątkiem, te którym to nie zaszkodzi. Inne dłużej płuczesz.  Alkohol nie kusi w Wielkim Poście. Jak to będzie w święta, jeszcze nie myślisz, kwiatów nie oglądasz, spacery odradzają... Jak wytrzymać jeszcze kilka tygodni. Bawić się w więźniów ( dzieci) i strażników (dorośli), nie tylko nie to! Łamać zakazy i płacić kary (także nie to ), uzbroić się w miłość i cierpliwość, poświęcić każdemu dziecku czas, wytłumaczyć, że ochrona zdrowia i życia ważniejsza niż chwilowe przyjemności. W czasie wojny w piwnicach, ciasnych schowkach miesiącami się całe rodziny ukrywały. Może jednak trochę pobiegać, kółko graniaste z Zuzią, skłony, wymachy z Kamilem. Uczymy się piosenek, koniecznie z refrenem "zostań w domu, szanuj zdrowie - mądra mama nam to powie, umyj ręce po zabawie, przed jedzeniem umyj także... I wytrzymaj do następnego dnia, jak wzorowy uczeń albo uczennica, jak przedszkolny mały zuch... Możecie także przykład wziąć z tatusia, który z lekturą dzisiaj usiadł".
Dobre rady - mydło dziegciowe kup!

Zabulgotało
zaparowało dziegciem
bąbelki poniosło w świat
stara wanna umyje do czysta
nie uciekaj od mydła skorzystaj proszę koronawirus musi odejść
to konieczna dezynfekcja przestrzeni życiowej
Myśli też można zdezynfekować
zanim wyleją się jako woda sodowa

Czas Pandemii


Nikt się nie spodziewał Koronawirusa
maseczki na twarz mierzę,
czytam Dżumę Alberta Camusa.
Nierealny czas kalendarz odmierza,
kolejny tydzień ku końcowi zmierza.
Hiszpania, Włochy, Stany Zjednoczone
Wszyscy już znają wirusa w koronie.
Służba zdrowia jak tamta w Oranie
służy i umiera na pierwszym planie.
W Radio Maryja codziennie suplikacje
od powietrza, głodu, ognia i wojny
zachowaj nas miłosierny Panie,
dodaj sił więcej na epidemii przetrwanie....
Spacery zakazane - jaki miesiąc długi,
zbliża się powoli do końca i drugi...
Kwitną w lesie zawilce i fiołki,
w parkach żonkile szafirki i bratki,
nie można nawet odwiedzić sąsiadki...
Po niedzieli na spacer się jednak wybiorę,
niedługi, w maseczce, chcę zobaczyć kwiatki,
obejrzeć kwitnące w parku rabatki,
posłuchać śpiewu słowika i kosa.
Może łaskawe będą niebiosa
i nie przymnożą spacery choroby
może niedługo pojedziemy na wczasy
nad jezioro, nad morze, do lasu.
Dorośli wrócą do swojej ulubionej pracy,
zapełnią się place zabaw dzieciakami
i czas pandemii w pamięci głęboko schowamy. 

***

 Bratu
Odszedłeś za bramę snu
Wieczność otworzyła drzwi
Szczęście zbawionych
Na ziemi nasze łzy
Wspomnienia rodzinnych spotkań
19.03.2020 + A światłość wiekuista niechaj mu świeci
Cudem udało się dojechać na pogrzeb brata Franka 23.03.2020, do rodzinnej miejscowości w powiecie brodnickim. Już następnego dnia w pogrzebie mogło uczestniczyć tylko 5 osób, oczywiście bez spotkania rodzinnego w restauracji, a nawet w domu ilość mocno ograniczona. Żegnaj braciszku, mieliśmy się spotkać w lipcu na twoich urodzinach... nie spotkamy się już, smutek kirem otoczył duszę... Pandemia jeszcze trwa, ale powoli cofają niektóre zakazy, można już spacerować, niestety w maseczkach w sklepie, w kościele, nie było Wiosny Teatralnej, przesunięte wybory prezydenckie. Cicho wszędzie, bez spotkań sąsiedzkich, rodzinnych poza najbliższym gronem (dziadkowie, rodzice, dzieci) szkoły i przedszkola nieczynne. Od 24 maja mają wznowić naukę w szkołach, nieśmiało przymierzają się do otwierania przedszkoli. 


wtorek, 5 maja 2020

Majowe święta





Boża radość
Rozświergotały się wróble i kosy
rozkołysały krzew bzu
stokrotki także
otworzyły zaspane oczy
skąpana w rosie porannej
trawa cieszy się świtem
wśród zieleni wędruje
Matka Boża

Polska śpiewa "Chwalcie łąki umajone"




Konstytucja 3 maja 1791.
(obraz Jana Matejki ukończony przez mistrza w 1891 roku)

Któż z nas  nie oglądał obrazów Jana Matejki,
jego ogromne płótna uświetniające dni chwały
 Dziedzictwem Narodowym wielkim :
Bitwa pod Grunwaldem, Hołd Pruski, Stańczyk
pozostaną symbolem czasów, świadectwem historii.
Także wielki artysta na płótnie przedstawił
Chlubny Dzień III Maja , zapraszając  do serca  wydarzeń 

Majowej  Jutrzenki Wolności
w gronostajach Stanisław August Poniatowski
prowadzi do Katedry Świętego Jana,
na ramionach tłumu niesieni
Marszałek Sapieha i Stanisław Małachowski
z  napisaną Ustawą Rządową. 
Dalej autorzy, Julian Ursyn Niemcewicz,
posłów zacnych grono, książę Józef Poniatowski 
z królewskim orszakiem niewiasty….
Przestrzeń pomiędzy Katedrą a Zamkiem
zapełniona również warszawiakami,
także oficerskimi  regimentami.
Radość dookoła, uśmiechy na twarzach,
brata się szlachta z mieszczanami,
tylko u dołu obrazu cień tragedii namalowany,
 protestujący szlachcic zamierzył się nożem na syna 
nie pozwalam krzyczy, jego śmierć to wasza jest wina,
nasze przywileje przed laty nadane,
nie pozwalam by były poniewierane.
Liberum Veto, widmo Targowicy…
tam za ramą obrazu dalszy ciąg przeżycia.
Ale teraz radość i wielka nadzieja!
Lud Warszawy mądrego króla popiera,
Konstytucja pierwsza w Europie
pomyślała także o chłopie…
Jutrzenka wolnej myśli,
miłości Boga, ludu i ojczyzny
Za chwilę wejdą do Katedry Warszawskiej wszyscy
gdzie  zaprzysiężenie Konstytucji nastąpi,
na chwałę króla i historii Polski

Płótno przetrwało lata zniewoleń i burz dziejowych,
Dzisiaj oczy raduje, na Zamku Królewskim w Warszawie
dla zwiedzających wystawione, w krajobrazie serca zapisane.

To druga wersja mojego pisanego w 2017 roku  wiersza o 3 Maja. Niezwykłe obrazy Jana Matejki mogą być inspiracją, to Biblia Narodowa, tak niegdyś w kościołach sceny Biblijne malowano, dokładność przekazu w szczegółach obrazu zadziwia. 



środa, 29 kwietnia 2020

Myśli, myśli


06.04.2020 rok
Pustka, wszechogarniające zniechęcenie.
Starzeję się i jeden spacerek mały z pieskiem dziennie mi wystarczy,
ale przestałam czytać...
Mam nadzieję, że kiedyś skończy się pandemia.
ten oddech morowego powietrza ziemi.
Jest tak trudno jak w "Dżumie" u Camusa, 
puste ulice,komunikaty w mediach,
ludzie pozamykani w niedużych przestrzeniach mieszkań
próbują przetrwać. 
A dookoła wiosna, barwy radosne otwiera, spacer zakazany, niestety

Wybieram się wirtualnie na łąkę


Łąka spełnia marzenia


Pragniemy biegać boso po łące,
wiosenna radość świeci jak słońce
także podziwiać  jaskry i stokrotki.
Nad strumykiem się nisko pochylić,
oglądać szybko płynące rybki.

Słońce złoci łąkę  promieniami,
powędruję także  za marzeniami,
w zieleni  wykąpię smutne myśli,
zbiorę  bazie ze starej wierzby,
kwiatów i ziół wiosennych  kiści.

Tańczy źrebię po kobiercu  trawy,
urok młodości niesie i zabawy.
Nieufny bocian szybko odlatuje,
cieszy się z odlotu ptaka żabka.
i w zielonym bagnie nurkuje.

W darni szukam ziół leczniczych
Mam już mniszek lekarski i krwawnik,
perz pospolity, zajęczy szczawik,
koniczyna biała także urosła,
i pokrzywy jasnoty kępa  dorodna.

Skowronek z trawy wzleciał do nieba,
piękną wiosenną arię wyśpiewał.
Obniżył lot, zniknął wśród ziela,
pewnie do gniazda zmierza teraz.
Tulę w sercu jego przyśpiewkę.

Łąka -  cudowna oaza spokoju
spowija  myśli w  łagodności,
Zachwyca pełnią Bożej miłości.

Wczoraj była Niedziela Palmowa, nie poświęciliśmy palemki, będzie zdobiła stół wielkanocny ubiegłoroczna, poświęcona. Ale można kupić także  nową w sklepie, kiermasze się nie odbyły niestety... Jest zakaz zgromadzeń, chyba we wszystkich krajach, w których wykryto korona-wirusa. W kościele osiem osób, ksiądz proboszcz z wikarym, kościelny, pięcioro wiernych. Przedziwny widok, ale można uczestniczyć w Misteriach Wielkiego Tygodnia za pośrednictwem Internetu i Telewizji. Procesja Niedzieli Palmowej emitowana w mediach wzrusza. jak nigdy wcześniej Jezus na osiołku wjeżdża do Jerozolimy. Witamy Ciebie, króla miłości i dobroci, spraw, żeby nasze życie wróciło do normalności. Niech radość ze Zmartwychwstania uspokoi nasze obawy związane z epidemią. 


W tym trudnym dla wszystkich czasie miło mi polecić książki 
W kręgu lektur (Damy Literatury)
Zofia Kossak Szczucka, z drugiego męża Szatkowska, to znana polska pisarka katolicka, urodziła się w Kośminie na Lubelszczyźnie w 1889 roku , zmarła w roku 1968 w Bielsku Białej - była córką Tadeusza Kossaka, oficera WP, którego bratem bliźniakiem był malarz Wojciech Kossak, dziadkiem natomiast pisarki był Juliusz Kossak, a kuzynkami Maria Pawlikowska Jasnorzewska i Magdalena Samozwaniec. Zofia Kossak Szczucka to wspaniała autorka, z jej książkami mogłam się zapoznać dzięki temu, ze wydawało je wydawnictwo PAX, inne wydawnictwa nie miały zezwolenia na powielanie katolickich książek. Jako młoda dziewczyna autorka była świadkiem rewolucji w Rosji, prześladowania Polaków na Ukrainie, później okupacji Polski 1939-1945, zniewolenia komunistycznego) Jej życie zapisane zostało na najpiękniejszej karcie ludzkich możliwości. Wielkiej pracowitości, sile woli, inteligencji i wrażliwości, niewielu znajdziemy ludzi z podobnymi wybitnymi życiorysami. Była mistrzem w dziedzinie powieści historycznej, kształtowała kulturę Polski, jej powieści zyskały najwięcej tłumaczeń na języki obce. W 1941 roku wraz z przyjaciółmi oraz księdzem Edmundem Krauze z parafii Św. Krzyża, utworzyła Front Odrodzenia Polski i stanęła na jego czele. Pomagała Żydom w czasie okupacji. Nigdy nie była obojętna na los prześladowanych. Była wielokrotnie odznaczana, między innymi w 1982 roku Instytut Jad Waszem w Jerozolimie przyznał jej pośmiertnie medal i nadał tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata,doceniając wkład w ratowanie Żydów w czasie II wojny światowej
W 1984 powstało Towarzystwo im. Zofii Kossak w Górkach Wielkich
W 2018 roku pisarka pośmiertnie uhonorowana została Orderem Orła Białego – "za znamienite zasługi poniesione dla chwały, dobra i pożytku Rzeczypospolitej Polskiej"
W 2018 roku odsłonięto tablicę pamiątkową na domu, w którym mieszkała Zofia Kossak-Szczucka, w Warszawie przy ul. Radnej 14
Jeżeli ktoś ma natomiast możliwość wyjazdu do Górek Wielkich, koniecznie odwiedzić powinien utworzone w 1968 roku Muzeum Zofii Kossak-Szatkowskiej
A oto niektóre tytuły książek pisarki :
„ Pożoga”, nawiązuje do młodości autorki na Wołyniu, uznana za znakomity debiut roku 1922 ; „Krzyżowcy”, „Król Trędowaty”, „Bez oręża”, to Trylogia Europejska o wyprawach krzyżowych; „Gród nad jeziorem” jest powieścią piastowską; „Złota wolność” mówi o czasach Zygmunta III Wazy; „Z miłości” to opowieść o Świętym Stanisławie Kostce; „Kłopoty Kacperka góreckiego skrzata”, to z kolei opowieść dla dzieci, w którym prezentuje Górki, gdzie mieszkała ze swoimi dziećmi i drugim mężem; wspomnienia z hitlerowskiego obozu zagłady dla kobiet "Birkenau", w którym Zofia Kossak była więziona, zatytułowane zostały „Z otchłani”; natomiast bogatą historię rodziny Kossaków prezentuje cykl powieści „Dziedzictwo”. To tylko niektóre z licznych powieści i zbiorów opowiadań pisarki,
Do czytania w czasie wolnym zachęcam tych, którzy dotychczas nie zapoznali się pisarstwem Zofii Kossak Szczuckiej, a także odsyłam do linku: