sobota, 25 listopada 2023

 

 


Rymowane pocztówki

*

Jelonek

.

Jelonek umykający

w jedlinowy las.

Czas – zima

Śnieg- biały

Las zielony

*

Zamyślony mały seter


raz założył mamy sweter.

Mama patrzy, myśli

- sweter jak się patrzy.

Mówi -  miły mój seterku

wiesz, do twarzy ci w sweterku.

*

Chińska pagoda.

- U nas pogoda

owszem przychylna.

Może tam wstąpię.

Może potwierdzi

mi to Sybilla.

 *

Wynurza się z prehistorii,

maleje, maleje,

zamienia się w pasikonika,

znika...


Czemu miły dinozaurze


nie zechciałeś czekać na mnie?

*

Ku latu wiodą wspomnienia,

a tu już zima.

Do widzenia.

*

Wszyscy mówią

że ta sowa

to jest bardzo

mądry ptak.

Ja tam nie wiem,

bo możliwe

że tę książkę czyta


wspak.

 *

Najczęściej w symbolu

ognia smoka widzę.

Walka z jego płomiennymi

językami to symbol

najwyższej odwagi i siły.

 *

Nie kleks żaden

to ni kurka,

ale ten

co podwórka


zdobi.

Królem drobiu

się nazywa

i odwagi mu

nie zbywa.

Powiedziałabym

przybywa

mu odwagi

bo i ogon

prawie

pawi, bo i grzebień

bo i głos.

Koguciku

chodźże, chodź.

 *

Czy pana rekina

też się jakiś

haczyk ima

czy nie ima?

 *

Mówią

- koci spryt,

mówią

-kocia wygoda.

I elegancja

i wdzięk,

mogłabym dodać.

Kocur podoba się

Szalenie,

śliczne ma wąsy

ale czy sumienie?

Rząd małych myszek

drepcze w ciszy...

Usłyszy?

może nie usłyszy.

 *

Motylka


rysuję

latem nad łąką

w słonku.

 *

Wyraźny w witrażu

wydarzeń, jest zwykle

dom, przestrzeń najbliższa

Sercu. Dookoła dzieje się

Wszystko.

 *

Co przyniesiesz Nowy Roku?

Może ześlij większy spokój,

może nowe tysiąclecie

już na Odnowionym świecie.

Co magiczna niesie data?

- Koniec, czy początek świata.

2000 nic takiego, było już

tysiące tego. Każdy przecież

wie że wieku świata nie określi

żadna data. Można liczyć wieki

ziemi, że miliardy były cztery.

Może tyle i przed nami,

choć w to nie wierzymy sami

*

Porannej kawy filiżanka,

- sypana, może być


też z dzbanka.

Do tego cukru

odrobinka

by przyjemniejsza

była chwilka.

Goryczka

trochę nam

wszak szkodzi,

trochę słodyczy


dzień złagodzi.

*

 Ćwierćnutka

- nie to chwilka

nazbyt krótka.

Nie dźwięk to

Jeszcze,

zaledwie tonu

zapowiedź.

Zostawić ćwierćnutkę

- gdzieś pobiec.

 *

Soczysta dojrzałość

Gruszy,

to może jeszcze

wzruszyć.

Ogród bramy

Otwiera,

grusza


i ty pod gruszą

teraz .

A że już od

tygodnia

zjadasz na przykład

salceson do tego

musztardę

- dzisiaj patrzysz

i najzwyczajniej

czujesz jak

sok

ci po brodzie

kapie.

Zmień menu

zmień menu!

*

Fontanna na rynku

Lecz nie w Ciechocinku.

Wokół rzędem lipy

To miast wielu

Widok znakomi

*

Znany wszystkim,

Malowniczy

I lubiany bardzo ptak

Nazywa się jak?

Nie, nie budzik

To kogucik.

*
                              

W kanadyjskim domku

Miło życie płynie

Jest przecież ogródek

Dwa też klony duże

Za domem w domyśle

Podwórze. Garaż także,

 Ganek śliczny widok

 Bardzo to liryczny.

 Romantyka i poezja

Zwykle w takich

Mieszka miejscach.

*

Słodkiemu dzieciątku

W Nowym Roku

Katarów żadnych

Ani chorób

Tym bardziej.

Pan doktor ładny

Pan doktor miły

Ale jako gość

Znamienity żeby był

Już zawsze u rodziny.

 *

Płynąc dopłyniesz do brzegu,

Do miejsca lub przeznaczenia

Bo tylko takie dwie drogi

I dwa bywają znaczenia.

Miejsce mieć może

Urok, miejsce mieć

Może sens i serce

A przeznaczenie to

To co zostało ci dane

W zamian za wybór,

Bo mogłeś wybrać

Inaczej. Ta filozofia

To życie.

 *

Pogoda piękna

Czy byle jaka

Często to miejsce

Odpoczynku

Dla ptaka.

Z bezpieczeństwem

Bywa różnie

Ptaku nasz

Mały podróżny.

*

Odpoczynek,

sjesta mała,

jest stoliczek

i parasol, może

sobie grzać

słoneczko my

się ochłodzimy

deczko.

 *

Gdy słoneczko

już zachodzi

to pyzaty księżyc

wchodzi na

ciemnoniebieskie

niebo, zaraz

mała gwiazdka

mruga, najpierw

jedna, potem

druga.

Noc to jest

zapowiedź nocy.

Trochę się

słoneczko boczy,

choć właściwie

czemu nie

już półkula

druga mknie.

Tę ogrzeje

tę ogrzeje

z radości

wciąż promienieje.

Oby się nie zasmuciło

bo zimno by się zrobiło

na ziemi.

Mały księżyc

do snu skłania

w fazie jest


opowiadania.

 

Księżyc świeci

także nad Stambułem

mieszka tam Szeherezada

śliczne baśnie opowiada.

W sandałach po kraju

Mahomet wędruje,

pisze Koran księgę,

tam się Islam wykłada.

Bizantyjskie kopuły

i modlitwy Mezzuina

to turecka jest  kraina.

*

 Zielony listek

mały,  zgubiło

drzewo.

Latał listeczek

wirował z

 powiewem

aż opadł

na ziemię,

nigdy nie został

drzewem

chociaż to pewnie

było jego największe

marzenie.

Lubię ciebie

listeczku serdeczny

lecz pestki bardziej


cenię.

 *

Medale są po to

żeby zdobić nimi

to i to.

Jeden dyplom

inny szaty

trzeci włoży

do szuflady.

Czwarty

trudni się

zbieractwem

tychże medali,

bo wiadomo

że od wielu

wieków już

je wyrabiali.

Medale za odwagę

medale za zaszczyty

i najpiękniejszy

medal

ten co w sercu

wyryty.

 

 *

Papierowe łodzie

latające ptaki

delikatne, kruche

z pietyzmem

wyrabiane

popłyną rzeką

polecą w niebo

nieodległe

ostrożnie składane.

 *

Jeden kwiatek,

drugi kwiatek,

trzeci kwiatek

to też bratek

i ten czwarty

i ten piąty

wysadzimy je

na klomby,

wysadzimy

na rabatki

niechaj oczy


cieszą bratki.

 *

Nowy Rok naprawdę

próg przestąpił

rozgościł się

w ziemi chacie,

odrobinę zmęczony

nie maleńki a duży,

porządny bo jakby

maluch miał zarządzać

ziemskimi  włościami

przez 365 dni.

Teraz z balu na bal,

sypią się confetti

Nowy Rok

radośnie witany

już się porządnie

wytańczył, najadł, napił

a przed nim jeszcze

 tyle dni balu.

Nie szkodzi.

Zdąży na czas pory

 roku powymieniać,

ustali trasę wędrówki

i gwiazdę przyszłości

Cieszmy się z jego

przyjścia, nasz 2002

będzie piękny, pogodny

i długi.

 *

 spinacz służy

do spinania

słów lub papieru.

 

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz