Przeglądam pisane niegdyś wiersze. Może kogoś zainteresuje ten.
Słowiańska dusza
Urodziłam się w Polsce
więc nosić muszę
słowiańską duszę.
Noszę ją z przyjemnością,
bratam się ze Słowianami
- Białorusinami, Rosjanami,
Ukraińcami, Czechami
Słowakami - po sąsiedzku
i Słoweńcami także
i tymi co dalej na południu
mieszkają, a podobny
śpiewny język mają.
Z nutką nostalgii i smutku
śpiewam sobie po cichutku
kołysanki, ludowe melodie,
piosenki różne, liryczne
przeważnie wszystkie
bardzo śliczne.
Kocham także inne
narody i wiem, że nic
nie jest cenniejsze
od zgody. W każdym
przyjaznym człowieku
można mieć przyjaciela
i tylko czasem bieg
historii to zmienia,
więc przynajmniej
dobrego sąsiada,
takiego znanego
od dziada pradziada
co mimo swarów o wspólny
płot pomoże w niedoli,
użyczy chleba, pożyczy soli.
/ żeby się spełniło, by się
wszystkim lepiej żyło.
A to z kolei moje korzenie
Korzenie
Polski ojciec, polska matka,
polski dziadek,
polska babka,
polski sąsiad i sąsiadka.
Polska szkoła ksiądz w kościele,
także różnych rzeczy wiele :
Moja książka, ten różaniec,
drzewo co wyrosło w polu.
zapis czasu radości i bólu,
prośby o łaskawe dni.
Boże przybliż proszę mi
moc co płynie z dobrych chwil.Oby tych dobrych chwil było dużo w życiu, świat malowany jasnymi barwami daje lepsze rozeznanie i ocenę rzeczywistości.
Zdjęcia własne, zachód słońca, wieczór na koncercie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz