środa, 25 lipca 2018

Letnie nastroje

Dobry sobotni nastrój, byliśmy nad Morzem Bałtyckim. Cudowna plaża, mnóstwo wypoczywających ludzi, kolorowo, bezproblemowo. Spacer po KRYNICY MORSKIEJ przemiły, radośnie podziwiamy miejscowe atrakcje, port rybacki i port żeglugowy, przystań jachtową. Stąd wyruszają na pełne morze lub Zalew Wiślany statki wycieczkowe i jachty rodzinne. W tle wysoka wieża Latarni Morskiej, dwa kościoły katolickie, w których można znaleźć chwilę na wyciszenie, modlitwę i refleksję. Pogodzenie z bliźnimi i sobą na kanwie piękna i radość duszy, podatnej na  wzruszenia z darowanego dnia nad morzem. Wróciliśmy szczęśliwie dosyć zdezelowanym autobusem, ale po przeglądzie więc w pełni sprawnym.
A obok w trąby dął  Anioł Zagłady, TV przekazywała wiadomości o pożarze w Szwecji, ogromnym, pożerającym wielkie obszary lasu, natychmiast zawtórowało echo trwożliwe z Grecji, tam pożary rozszalały się w pobliżu stolicy tego kraju, Aten. Zaraz oglądaliśmy tysiące popalonych samochodów, płacz ludzi, lęk zwierząt, pożerające drzewa i domy płomienie. Dzisiaj już sytuacja wydaje się opanowana. Ale kto raz przeżył pożar, więcej nie pojedzie pewnie do Grecji, krainy wspaniałych zabytków i skalistych pól. Dzisiaj też wyruszyła Ogólnopolska Pielgrzymka na Jasną Górę do Częstochowy, z dalekiej północy, z Półwyspu Helskiego w ten upalny dzień wędrują pielgrzymi, aby lepiej poznać Boga, umocnić się na trudne dni, jakie mogą każdego w życiu spotkać, doznać łaski wiary ufnej. Oby było im to dane.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz