środa, 24 lipca 2019

Z nutą nostalgii


Dzieciństwo minęło -  nie wróci już,
obsypał włosy czasu siwy kurz,
osiadł na twarzy pozbawił marzeń
 Wytężam  wzrok - już nie sokoli,
czasami serce mocniej zaboli.
Częściej oglądam stare fotografie
schowane w komódce i szafie.

Rodzice jacy młodzi jeszcze
- wspomnienie o was 
w myślach pieszczę.
Z tatą saniami odwiedziny
w środku zimy u rodziny.
Ukochana ciocia Lucynka,
zawsze była z niej drobinka
ale serce miała szczodre,
oczy jak niezabudki  modre.
Z mamą rowerem do brata,
imieninowa to eskapada.
Chrzestny niezaradny wujek
gdy  odwiedziny celebruje
kieszeń jak zwykle z miętówkami.
No czyż nie smaczne moje skrzaty?

Księga wspomnień jest pojemna,
wracają wszystkie do serca.
Na chwile przymykam oczy,
jak ten czas się z nami droczy,
rozdziewa z bliźnich coraz szybciej.

Już nie powrócą tamte chwile.
W zamian babcia w czasu oprawie
w okularach  śni  sen jak jawę.

Helena ML



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz