sobota, 12 października 2019

Z nutą smutku jesiennego


Destrukcje współczesności
Lęk czai się pod skórą! przeczucie cierpienia
destrukcja i unicestwienie w wielu postaciach
wraca z każdym obejrzanym horrorem
jego źródło mieszka w powieściach sensacyjnych
ale tam obraz jest płaski przyklejony do kartki
dopiero w filmie nabiera kształtów przestrzennych
widać wyraźnie 4D teraz może zapanować
blokuje myślenie zabija człowieka
książki młodych pisarzy rozdygotane emocje
niepokój używek i narkotykowych wizji
nie ma już koneserów piękna
drapieżny bezduszny świat wyciąga szpony
życie wśród wizji stwarzanych w horrorach
i piekielne kręgi Dante Alighieriego
Charlesa Baudelaire wrażliwość Jakuba Żulczyka
Chaos myśli i obrazów naznaczona grozą przestrzeń
współczesność młodych w zamęcie wśród transu i wyobrażeń
tutaj średniowiecze pojawia się niczym arkadia
kraina piękna przyrody i łagodnych myśli
wiedza - szalejące zarazy trwożą ludzi tamtych czasów
wiedza - wymyślone przez naprawdę złych władców wojny
w przestrzeni dominuje jednak kraina pełna łagodności
to ona wpisuje się w obieg sentymentalnych skojarzeń

Helena ML


Oglądam film "Korona królów", gdyby nie zamiłowanie do wojowania, byłyby to czasy pełne miłości, spokoju i łagodnych myśli. Zapewne także ciężkiej pracy,  ale spokojniejsze niż nasza współczesność. Nie tylko bez samochodu, ale także telefonu, Internetu... Nikt nie podbijał kosmosu, niebo podziwiał, nie myślał o "Wojnach gwiezdnych", nie wyobrażał sobie nalotów bombowych na bezbronne miasta... lokalny Anioł Stróż bronił swój lud. Sąsiedzi spotykali się w swoich domach; pałacach i  zagrodach, rodzina i przyjaciele mieszkali blisko. Tylko rody królewskie i magnackie a także rycerze (niestety) mieli możliwości poznawania sąsiednich państw, ale też tylko konikiem, rzadziej statkiem żaglowym się przemieszczając. Na pewno chętnie celebrowane święta, w większości krajów już katolickie, bawiono się z okazji udanych zbiorów, narodzin potomków,  organizowano śluby, wydawano uczty bogate i bale, polowano, po oręż w innym celu sięgano z niechęcią raczej, dużo budowano, tworzono szkoły przy klasztorach, a później już uczelnie. Sięgam pamięcią  do literatury z tego okresu,  ona najlepiej opowie o czasach. Zachowały się kroniki jak Kronika Galla Anonima, Wincentego Kadłubka, Długosza, Eposy rycerskie jak "Pieśń o Rollandzie, Opowieści liczne o życiu Świętej Rodziny, żywoty świętych takich jak święty Franciszek w "Kwiatkach świętego Franciszka,  lub święty Aleksy, Kazania Świętokrzyskie, Pisma Ojców Kościoła, Boska Komedia, Dzieje Tristana i Izoldy, "Wielki Testament Villona, a także nieco późniejsze ale jak najbardziej mówiące o realiach epoki u nas w Polsce (późne średniowiecze, wczesny  renesans) Żywot człowieka poczciwego Mikołaja Reja, Pieśni, satyry i fraszki Jana Kochanowskiego i na pewno wiele cech wspólnych z okresem późnego średniowiecza mające utwory Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz