piątek, 25 października 2019

Poezja jesieni

Smak jesieni
Jesienna aura sprzyja,
w rudozłotych błyskach
brzozy, klony, graby i lipy.
Liście poddają się delikatnemu
powiewowi wiatru, tańczą,
wirują dookoła drzew,
wolne przestrzenie wypełnia jasność.
Bujna trawa z dywanem liści
ugina się pod stopami,
zapach grzybów mami powonienie.
Koszyk z wikliny, brąz prawdziwków,
beżowej opieńki kapelusik
i oni zapatrzeni w cud natury.
Malownicze korony drzew,
przejrzystość obłoków.
Poezja  rodzi się w czasie spaceru
i ma smak gołąbków z grzybami.
 Helena ML (październik 2019)

Melodie losu 
Balsamem zieloności twą duszę owinę;
Nadziejami, tęsknotą wiosenną i figlarną.
Niesiesz los niewiadomy przodków swoich linię,
niechaj będzie przewodnią dla życia latarnią.
Wiosna mija wraz z opadłym kwiatem drzewa,
owoc już zawiązuje wraz z czasu dramatem.
Dusza w pewność sprawiedliwą powątpiewa,
rzucona w wir wydarzeń historii wiatrem.
Twój los między nadziejami, troską podparty,
stracił lekkość i grację stanu pięknoducha.
Płaszcz nosisz który został przez mole nadżarty,
wśród głosów wielu znana melodia "mazurka".
Ona brzmi i wybrzmiewa ponad czasem troski,
wirują w przestrzeni spódnice, korale.
Mijasz miasta i nieznane, wielobarwne wioski,
gdziekolwiek jesteś w sercu narodowy taniec.

Helena ML (
Październik 2019)






 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz