Nawiedzamy cmentarze
Dzień Wszystkich Świętych 1.11
Chryzantemy
Chryzantemy białe
zdobią nagrobki
na cmentarzach.
Opadają z drzew liście,
szumią uroczyście
nad miejscem pochówku.
Piękno jesiennego kwiatu
przenosi myśli do Nieba,
gdzie spoczynek wieczny.
Gdzie dusze naszych bliskich,
spokojnie przeglądają sie
w lustrze Serca Miłosiernego.
Tam Bóg - Ojciec Niebieski,
dawca życia wiecznego
miłujący Jezus i jego Matka.
Chryzantemy białe
zdobią nagrobki
na cmentarzach.
Opadają z drzew liście,
szumią uroczyście
nad miejscem pochówku.
Piękno jesiennego kwiatu
przenosi myśli do Nieba,
gdzie spoczynek wieczny.
Gdzie dusze naszych bliskich,
spokojnie przeglądają sie
w lustrze Serca Miłosiernego.
Tam Bóg - Ojciec Niebieski,
dawca życia wiecznego
miłujący Jezus i jego Matka.
W zadumie
Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki to czas modlitwy, dni czułych zamyśleń.
Na cmentarzu płoną znicze, pod krzyżem w grobie oddane ziemi ciało przemienia się w proch:
„Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”.
Tutaj żegnaliśmy najbliższych, tęsknimy, pytamy - Boże dlaczego doświadczasz nas śmiercią?
Wiekuisty odpowiada - to co wydaje się śmiercią, jest tylko miejscem rozstania.
Nad cmentarnym polem w świetlistej poświacie unoszą się zbawione dusze. Utulają płaczących żywych, oglądają widzącymi oczami przyszłe w Niebie spotkanie.
Wśród dusz czyśćcowych poruszenie. Wiele z nich w dniu poświęconym Wszystkim Świętym, jeszcze dzisiaj lub jutro i w dniach najbliższych otrze łzy tęsknoty i znajdzie się w kręgu niebiańskiego światła. Światła zniczy płoną, oświetlają kwitnące na grobach chryzantemy.
Ocieramy łzy, modlimy się o łaski które przeprowadzą dusze
pokutujące za bramę tęsknoty na niebiańskie łąki.
Zapalam znicz pamięci.
Mamo, ojcze
tyle chciałam wam
jeszcze powiedzieć
poprawić poduszki
przeczytać wiersze
tyle usłyszeć
od was opowieści
o dawnych czasach
dzieciństwa i młodości
o bliznach wojen
narodzinach dzieci
kwitnących w ogrodzie
bzach i stokrotkach
o krówce Pyzie
która była tak łagodna
i dojna jak dobre życzenie
sprzedającego cielaka
przyjaznego rolnika.
Nie rozpoznałam
dnia pożegnania
W powietrzu do dzisiaj
Unoszą się w obłoczku
z białej mgiełki
Niedopowiedziane słowa
Ostatni pocałunek
Uścisk ręki i słowa otuchy
Jakie chciałam przekazać
Przed naszym na Ziemi
Rozstaniem ostatnim.
Modlę się dzisiaj dla was
o spokój duszy o przyjazne
miejsce w niebie.
Pożegnanie II
Gdzie jesteś Krysiu?
Nikt nie zawiadomił
o twoim pogrzebie.
zapewne był cichy,
nad grobem syn z bratem,
kilkoro znajomych.
Nie spotkamy się już
przy gościnnym
rodzinnym stole.
Niech ci Anieli
otworzą drzwi nieba.
A może już tam jesteś?
Tam się spotkamy.
Gdzie jesteście kuzynki miłe
i kuzynów liczne grono
Babcie, dziadkowie
ciotki usadowione na kanapie
w dzień świąteczny.
Pozostaliście w sferze wspomnień.
Oświetlone blaskiem zniczy
miejsce ostatniego pożegnania
kieruje ku wam myśli,
modlitwa to jedyne wsparcie
które możemy ofiarować,
dziękując Bogu za dany
wspólnie na ziemi spędzony czas.
Helena Murawska Lenckowska


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz