poniedziałek, 2 marca 2020

Środa Popielcowa



26 lutego rozpoczął się w tym roku Wielki Post, byliśmy z mężem w naszym parafialnym kościele, p.w. świętego Rafała Kalinowskiego, posypani popiołem po raz kolejny odczuliśmy wyraźnie przemijalność ludzkiego życia. Nie tylko człowiek, ale każde stworzenie zamrze, zamieni się w proch. To co po nas zostanie na Ziemi to myśli bliskich, wytwory kultury materialnej, dzieła duchowe. Obiecane życie wieczne czasem koi niepokój odejścia, ale bywają dni, że napełnia nowym smutkiem, co będzie, jeżeli nie wypalimy w sobie wystarczającej szlachetnej struktury duchowej. Śmierć wieczna budzi przerażenie, dokładamy siły woli i pracy,  żeby jednak skierować się w stronę szlachetnych porywów serca, umysł się uspokaja, może Bóg doceni nasze starania... miłość szlachetności i piękna. 

Środa Popielcowa
Popiół na głowach
Jest znakiem tymczasowości
życia ziemskiego, słabości ciała.
Dusza chce żyć w wieczności,
w pełni łask Bożych.
Przyjmuję zobowiązanie Wielkopostne:
umartwienie,
modlitwa.
pokuta.
czyny miłosierdzia
- Jestem katolikiem,
nie zawiodę mojego Stwórcy


W rękach Boga
Los każdego w rękach  Boga,
nie zmieni  go człowiek.
Wszystkie  starania
to wzór już zapisany.
Na karcie Stworzyciela
kropki, kreski, labirynt.
Idziemy drogą wyznaczoną
w dniu narodzin.
Jeżeli zaufam Bożej łasce,
podziękuję  za każdą chwilę,
zbawi mnie mój Pan.
To jedna z tajemnic
zmartwychwstania ciała

Helena ML


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz