poniedziałek, 26 marca 2012

Wiek emerytalny

Moim zdaniem idealny to 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. Zdecydowanie protestuję przeciw reformie emerytalnej, która ma ten wiek zmienić. Moim zdaniem, kto chciałby pracować dłużej mógłby, powiedzmy otrzymałby 70 % emerytury wówczas i pensję.  Ale u wielu wydolność fizyczna kończy się właśnie w takim wieku, u niektórych nawet wcześniej. Mąż protestuje, jest za zrównaniem wieku kobiet i mężczyzn, tylko jakoś do kuchni się nie garnie,  w rezultacie ja mam jeden etat w pracy, drugi w domu, on tylko jeden. Ładnie wygląda dzięki temu, ja natomiast brzydnę, po mnie widać zmęczenie...  Wiadomo, kobieta więcej krząta się przy kuchni więc niech ma te kilka lat wcześniej, chyba, że chciałaby dłużej popracować. Ludzie dzisiaj żyją dłużej, bo są lekarstwa lepsze, biowitale, powrót do ziół i delikatniejszej kuchni... ale wcale nie są silniejsi. 65-latek po dachu nie pochodzi, już 50-latka zwisa z drzewa jak gruszka, a tak niedawno swobodnie zrywała wiśnie... ale powiedzmy da radę,  60- latka nie daje rady, 65-latka zdecydowanie nie daje rady. Staruszkowie w pracy są nieporadni, może w małym sklepiku jeszcze postałby jeden z drugim, przy komputerze, może na pół etatu... na cały już nie... Nauczyciel raczej da radę, przykładem są wykładowcy w wielu uczelniach, którzy nie odchodzą do 70-tego roku życia. Starsi lubią młodzież, lubią przekazywać cenne rady i inne dary (wiedzę). Gdyby pracowali tylko ci co chcą, to by było w porządku, jak wszyscy, to już przymus i wymuszanie wyjazdu młodych za granicę. Nam powinno zależeć na młodych, oni powinni chcieć zostać w kraju, w Polsce. Matki wychowujące dzieci powinny otrzymać do pójścia dziecka do przedszkola rekompensatę za macierzyństwo. Nawet te 600 złotych z odprowadzoną minimalną składką na emeryturę, jeżeli same by nie odprowadzały by je zadowoliło. I tylko taki system by kraj uzdrowił.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz