Wiosna tuż, tuż. Za nami pierwsza burza, dni coraz dłuższe, nie miałam czasu porozglądać się po ogródkach, a szkoda, bo tam podobno wiosnę można spotkać. Wieczorem bywam zmęczona, dzisiaj bardzo, tak bardzo, że nie byłam w stanie umyć umywalki. Może chwila przy komputerze pomoże. Na półce czeka książka Danuty Wałęsowej "Marzenia i tajemnice". W kościele zaczęły się rekolekcje. To drugie na pewno pilniejsze. Rekolekcji czas odrodzi to co piękniejsze w nas. Wczoraj ksiądz mówiło ważności spraw, żeby ułożyć na początku listy najważniejsze, a na końcu, co niekoniecznie robić trzeba, chyba miał rację.
poniedziałek, 19 marca 2012
Wiosna blisko
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz