Oglądamy filmy, czytamy książki. Co najchętniej? Jaki tytuł filmu przyciąga uwagę? Ostatnio pojawił się serial filmowy o tytule"Na noże" ... co taki tytuł sugeruje? zapewne będzie to kryminał.. a może historia waśni rodowych? Tymczasem serial jest o kuchni, kucharzach, daniach i podaniach do stołu, pojawia się tez motyw rywalizacji wśród kucharzy i właścicieli lokali gastronomicznych. Ja bym nigdy tego serialu nie nazwała "Na noże". Może "Smaki i smaczki"... Albo "Czy do twarzy mi z patelnią", albo "Alicja w świecie dań.".. Inny serial - kryminał nazywa się "Akademia morderstw" ... nie bardzo chce się oglądać, tytuł odpycha. Niby ma sugerować ciągłość problemu... Jak nazwać serial kryminalny, żeby nie narzucać oglądającej osobie trudnego do zaakceptowania słowa "mord". Nazwać każdy odcinek inaczej - a tytuł? "Wariacje na temat piątego przykazania". Nie oglądamy żadnych filmów kryminalnych dodatkowo ozdobionych tytułem - śmiercionośny, mord... itp. Tych filmów nie ma w naszym telewizorze, a także horrorów. A jakie są? przygodowe, romantyczne, sagi rodzinne, historyczne kostiumowe. Tak jest spokojniej, mniej stanów lękowych jak się nie ogląda horrorów, człowiek bardziej stabilny, zdrowszy, bo oglądanie horrorów nie pomaga w życiu, większość ludzi wprowadza w stan nieustannego przerażenia, niektórych psychikę prawdopodobnie wykoleja. To też jest możliwe, albo prowadzi do nieobliczalnych zachowań obronnych. Dziecko przestaje wychodzić z domu, śpi przy świetle zapalonym, nie może spać, od wczesnej młodości korzysta ze środków nasennych... To są konsekwencje życia w świecie przerażającym, niewiele się różnią od przeżyć i stanów tych którzy na jawie żyli w czasie wojny, albo przeżyli ogromny huragan, porwanie, tsunami..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz