Stygmaty
Nieustanne zmaganie się z bólem, dni a czasem lata
takie same, ubogie w wydarzenia.
Z ciałem coraz lżejszym,
bardziej ulotnym,
nieobecny spojrzeniem
cierpi człowiek.
To odwieczny Chrystus
pokazuje bolesne rany
stóp i dłoni i nie ma
lekarza który wyleczy,
uśmierzy ból na dłużej.
Kolejny dzień spotkania
z cierpiącym człowiekiem
to stygmaty które nosisz odtąd
w sercu.
HL
Umieranie
Stary człowiek
niknie za zasłoną bólu,wypłakuje morze łez,
jest bezradny i pełen lęku.
Anioły opiekuńcze
czuwają przy kołyskach
ochoczo biegają do szkoły.
Dużo ich tam gdzie życie
toczy się w całej pełni,
gdzie rozkwitają myśli
i spełniają się marzenia.
Stary człowiek ma tylko
jedno pragnienie
- Boże zabierz ból
i troskę jedną
-czy wystarczy na kolejne
niepewne lekarstwa.
Modli się dużo,
ale nawet modlitwa
nie zsyła nadziei.
Dlatego o starość
bez bólu proszę
nieustannie,
żeby oczy do końca
zachowały blask
a dusza marzenia.
HL
- oczywiście Eleni
to długo się nie zmieni
Dobrze, że jest
You Tube
zaglądam tam często
muzyka uspokaja.
Zmęczony dzień
łagodnie wpływa
w sen...
HL
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz