niedziela, 22 września 2013

Wiersze


Stygmaty
Nieustanne zmaganie się
z bólem, dni a czasem lata
takie same, ubogie w wydarzenia.
Z ciałem coraz lżejszym,
bardziej ulotnym,
nieobecny spojrzeniem

cierpi człowiek.
To odwieczny Chrystus
pokazuje bolesne rany
stóp i dłoni i nie ma
lekarza który wyleczy,
uśmierzy ból na dłużej.
Kolejny dzień spotkania
z cierpiącym człowiekiem
to stygmaty które nosisz odtąd
w sercu.
cierpi człowiek.
To odwieczny Chrystus
pokazuje bolesne rany
stóp i dłoni i nie ma
lekarza który wyleczy,
uśmierzy ból na dłużej.
Kolejny dzień spotkania
z cierpiącym człowiekiem
to stygmaty które nosisz odtąd
w sercu.

                                HL
Umieranie

Stary człowiek
niknie za zasłoną bólu,
wypłakuje morze łez,
jest bezradny i pełen lęku.
Anioły opiekuńcze
czuwają przy kołyskach
ochoczo biegają do szkoły.
Dużo  ich tam gdzie życie
toczy się w całej pełni,
gdzie rozkwitają myśli
i spełniają się marzenia.
Stary człowiek ma tylko
jedno pragnienie
- Boże zabierz ból
i  troskę jedną
-czy wystarczy na kolejne
niepewne lekarstwa.
Modli się dużo,
ale nawet modlitwa
nie zsyła  nadziei.
Dlatego o starość
bez bólu proszę
nieustannie,
żeby oczy do końca
zachowały blask
a dusza marzenia.
                              HL
Wieczór z Eleni
 
Miły wieczór przy muzyce
- oczywiście Eleni
to długo się nie zmieni
Dobrze, że jest
You Tube
zaglądam tam często
muzyka uspokaja.
Zmęczony dzień
łagodnie wpływa
w sen...

                             HL
 

 

 

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz